Dodano: 16 luty 2018r.

Komórki macierzyste mogą zostać użyte jako szczepionka na raka

Odpowiednio zmodyfikowane komórki macierzyste mogą służyć jako szczepionka na raka - wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Stanforda. Wykorzystanie tego typu komórek może stać się kamieniem milowym w walce z nowotworami - przekonują badacze

 

Nowy lek może dać nadzieję milionom chorych ludzi. Wszystko dzięki indukowanym pluripotencjalnym komórkom macierzystym (iPSc). Wyniki badań opublikowane na łamach czasopisma "Cell Stem Cell" wskazują, że iPSc mogą być kluczem do pokonania różnych rodzajów nowotworów. Choć eksperymenty przeprowadzono na myszach, to naukowcy przewidują, że wkrótce podobną terapię będzie można zastosować u ludzi. Wykorzystanie iPSc może stać się kamieniem milowym w medycynie - przekonują badacze.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda wstrzyknęli myszom lek na bazie iPSc i w ten sposób zmusili układ odpornościowy do reakcji. Okazało się, że komórki rakowe oraz zmodyfikowane komórki macierzyste mają podobne białka. Dzięki temu układ odpornościowy myszy zaczął zwalczać komórki nowotworowe.

Co sprawia, że komórki iPSc są tak wyjątkowe? Dzięki genetycznemu przeprogramowaniu i "cofnięciu w rozwoju" przypominają one embrionalne komórki macierzyste i mogą przemienić się w niemal dowolną tkankę organizmu. Innymi słowy naukowcy są w stanie "namówić" je, by stały się wieloma typami komórek i tkanek. Dzięki temu można je wykorzystać w leczeniu różnych rodzajów chorób i urazów.

Sposób uzyskiwania komórek iPSc został opracowany przez japońskiego badacza, laureata nagrody Nobla – Shinya’ego Yamanake. W 2006 roku odkrył on, że zróżnicowane komórki mogą zostać cofnięte do stanu podobnego do zarodkowych komórek macierzystych poprzez indukcję ekspresji czterech genów. Obecnie technika ta zwana jest czynnikami transkrypcyjnymi Yamanaki.

Badania przeprowadzone na wydziale medycyny Uniwersytetu Stanforda pokazują, że mogą one także "wytrenować" organizm, który zacznie atakować komórki rakowe. W eksperymencie zbadano 75 myszy. Otrzymały one szczepionkę na bazie iPSc.

Po kilku tygodniach 70 proc. myszy odrzuciło wszczepione im komórki raka skóry! U pozostałych 30 proc. myszy doszło do znaczącej remisji guzów. Podobne właściwości szczepionka wykazywała także przeciwko nowotworom płuc i skóry.

Naukowcy wykazali, że odpowiednio "przeprogramowane" komórki iPSc przypominają komórki nowotworowe. Jednak nie mają możliwości nieograniczonego namnażania się, jak dzieje się w przypadku "zwykłego" guza. Badania na myszach wykazały, że wstrzykiwanie takich komórek do organizmu "uczy" system odpornościowy, jak zapobiegać namnażaniu komórek nowotworowych.

- Dowiedzieliśmy się, że powierzchnia komórek iPSc jest bardzo podobna do powierzchni komórek nowotworowych - stwierdził dr Joseph Wu, pracownik Uniwersytetu Stanforda, który kierował badaniami. - Kiedy uodpornimy zwierzę na genetycznie dopasowane komórki iPSc, system immunologiczny zyskuje umiejętność powstrzymania rozwoju nowotworów w przyszłości - dodaje naukowiec.

Badacze wierzą, że w przyszłości będzie można pobrać komórki krwi od ludzi, "przeprogramować" je w laboratorium a następnie wykorzystać tak uzyskany lek do terapii antynowotworowej. - Jesteśmy zaskoczeni skutecznością naszej szczepionki w uruchomieniu reakcji układu odpornościowego - przyznaje dr Joseph Wu. Dzięki odkryciu naukowcy mają nadzieję na opracowanie szczepionki na raka.

 

Źródło: Stanford Medicine, fot. CC BY-ND 2.0/ PAHO/ Flickr