Około tysiąc kości, w tym unikatowe kości czaszki, należące do przynajmniej 25 osobników w różnym wieku – tyle wynosi największy znany dotąd na świecie zbiór szczątków tanystrofów, czyli długoszyjnych gadów sprzed 240 mln lat. Tym miejscem jest stanowisko paleontologiczne w Miedarach w woj. śląskim.
Tanystrof to gad, który żył w okresie triasu około 240 milionów lat temu, czyli jeszcze przed erą dinozaurów – również na terenie współczesnej Polski. Ten „polski” gatunek – Tanystropheus conspicuus – był wodnym drapieżnikiem polującym z zasadzki, mogącym osiągać nawet do 7 metrów długości – tym samym był jednym z najdłuższych gadów środkowego triasu. Co ciekawe, jego ekstremalnie długa szyja stanowiła około połowy jego ciała.
Stanowisko w Miedarach
Choć zwierzę było znane nauce od lat 40. XIX wieku, to wiele aspektów jego biologii pozostawało przedmiotem dyskusji. Powodem był ubogi materiał do analizy, nie zawsze zresztą zachowany w dobrym stanie (np. kości były spłaszczone, a nie zachowane trójwymiarowo).
Szczegółową rekonstrukcję szkieletu i trybu życia tanystrofa dostarczyły badania nowego materiału ze stanowiska paleontologicznego w Miedarach (pow. tarnogórski w woj. śląskim), ze szczątkami triasowych zwierząt, gdzie od 2014 r. wykopaliska prowadzą naukowcy z Instytutu Paleobiologii PAN i Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.
– Nigdzie indziej nie ma stanowiska z takim nagromadzeniem szczątków tanystrofa i na dodatek zachowanych trójwymiarowo. Pojedynczych kości mamy około tysiąca, osobników przynajmniej dwudziestu pięciu. Odnalezione szczątki pozwalają na odtworzenie anatomii prawie całego szkieletu. To miejsce okazało się unikatowe w skali świata. Dla porównania, przez 200 lat na wszystkich 60 stanowiskach w Niemczech ze szczątkami tanystrofa znaleziono 200 kości. My w ciągu kilkunastu lat z jednego stanowiska mamy ich kilkakrotnie więcej – opowiadał dr Adam Rytel z Instytutu Paleobiologii PAN, którego obroniona właśnie praca doktorska dotyczyła tanystrofów z Miedar.
Szczątki tanystrofów
Dodatkowo, tamtejsze szczątki pochodzą zarówno od osobników mniejszych, młodocianych (które miały około metra długości), jak i tych dużych, dojrzałych (długich na nawet siedem metrów). W tym przypadku długość gadów Adam Rytel oszacował na podstawie znalezionych kręgów szyjnych – bardzo charakterystycznych z punktu widzenia paleontologa. Najmniejsze miały 5 cm długości, a największe – 40 cm.
Na Śląsku odkryto też pierwsze kości czaszki tanystrofa spoza Szwajcarii i Włoch. Tak obfity materiał pozwolił przeanalizować badaczom m.in. budowę szyi zwierzęcia i sposób, w jaki ona wyewoluowała, a także jego styl życia.
Około 240 milionów lat temu Miedary znajdowały się w klimacie tropikalnym, w przybrzeżnej strefie morza, na dnie którego kości były gromadzone przez sztormowe prądy wody. Tamtejszy basen zamieszkiwały również tanystrofy. Jak podał paleontolog, dziś to najbardziej obfite w skamieniałości i najbardziej wysunięte na północ stanowisko paleontologiczne ze szczątkami tanystrofów.
– Ich wyjątkowe nagromadzenie pozwala nam pospekulować, dlaczego akurat tutaj tyle ich było. Uważamy, że najprawdopodobniej tanystrof preferował nie otwarte akweny, ale raczej środowiska przybrzeżne – takie jak np. płytkowodne laguny. Ponadto tanystrofy były prawdopodobnie zwierzętami niemal wyłącznie rybożernymi, choć mogły polować też na jakieś głowonogi czy innego typu wodne zwierzęta – mówił paleobiolog.
– Żartobliwie nazywam stanowisko w Miedarach „geriatrycznym jeziorkiem” dla tanystrofów, ponieważ te osobniki tutaj znalezione są już naprawdę duże, a niektóre mają różnego rodzaju zwyrodnienia, związane prawdopodobnie z wiekiem starczym, jak np. zmiany nowotworowe albo nietypowe zrośnięcia się kości – mówił Rytel.
Sezonowe wykopaliska na stanowisku w Miedarach wciąż są prowadzone, a kolejne odnalezione szczątki – nie tylko tanystrofów, ale też licznych innych gadów, płazów i ryb – są przez paleontologów analizowane.
Źródło: www.naukawpolsce.pl, fot. Renesto S.. & Saller F.. (2018), CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons