Dodano: 22 luty 2017r.

Gigantyczny robak sprzed 400 milionów lat odkryty… w muzeum

Gdy paleontolodzy przetrząsali okazy zebrane przez Królewskie Muzeum w Ontario natrafili na skamielinę gigantycznego robaka. Według badaczy miał ponad metr długości.


Odnaleziona w zbiorach muzeum skamielina zawiera pozostałości po ogromnym owadzie. Nazwano go Websteroprion armstrongi. Był on właścicielem największych szczęk, jakie kiedykolwiek obserwowali badacze u tego rodzaju stworzeń. Skamieniałe szczęki mają ponad centymetr długości i można je podziwiać gołym okiem. W przypadku tego typu stworzeń ten narząd ma zazwyczaj zaledwie kilka milimetrów.

Za odkryciem stoją paleontolodzy z Uniwersytetu w Bristolu i Uniwersytetu w Lund. Badacze na podstawie rozmiarów szczęk, bo tylko one dokładnie zachowały się na skamielinie, ustalili rozmiary owada. Okazuje się, że mógł mieć nawet metr długości. Należał do stworzeń znanych nam jako wieloszczety.

Skamielina, która została na nowo odkryta w kanadyjskim muzeum, trafiła tam w latach 90. Wydobył ją Dereka K. Armstrong pracujący dla Służby Geologicznej Ontario.

Websteroprion armstrongi został nazwany na cześć swojego odkrywcy - Armstronga. Jednak pierwszy człon nazwy może zaskakiwać. Nawiązuje on do gigantyzmu odkrytego stworzenia. W ten sposób autorzy chcieli uhonorować gitarzystę basowego z deathmetalowej grupy Cannibal Corps - Alexa Webstera, który według nich był gigantem gitary.

- Websteroprion armstrongi to unikatowy przykład gigantyzmu u wieloszczetów. Gigantyzm jest słabo poznanym zjawiskiem u robaków morskich. Nigdy dotąd nie zaobserwowano go u robaków kopalnych – powiedział Mats Ericsson z Uniwersytetu w Lund.

 
Źródło: phys.org