Dodano: 02 marzec 2018r.

Sztuczna inteligencja pokonała prawników na ich własnym polu

20 najlepszych prawników wytypowanych do pojedynku ze sztuczną inteligencją przez amerykańskie uniwersytety musiało uznać jej wyższość. Konkurowali oni z algorytmami na polu analizowania treści umów.

 

Trudno jest zignorować dziedziny, w których sztuczna inteligencja (SI) okazała się lepsza od ludzi. Od tworzenia niesamowicie przekonujących filmów przez diagnozowanie chorób po pokonanie najlepszych graczy Go czy w szachy. Oczekuje się, że SI wyprze także ludzi z wielu zawodów. Po ostatnim pokazie umiejętności prawnicy mogą czuć się zaniepokojeni o swoją pracę.

Nowe badanie opublikowane w przez LawGeex, wiodącą platformę do przeglądu umów opartą o algorytmy SI, ujawniło nowy obszar, w którym człowiek wypadł gorzej od sztucznej inteligencji: prawo. W szczególności, przegląd umów o zachowaniu poufności i dokładne wykrywanie ryzyka w dokumentacji prawnej.

Niezależnie od tego, czy jest to nowa umowa o pracę, umowa najmu, czy umowa sprzedaży, należy ją sprawdzić przed podpisaniem. Wszyscy znamy zmagania z zapisami drobnym drukiem, szukając pułapek ukrytych w najdrobniejszych szczegółach i próbując zrozumieć język prawa.

Odpowiedzią na to jest LawGeex. Platforma została założona przez prawnika Noory’ego Bechora, który miał dość przeglądania umów handlowych. Obliczył, że 80 proc. czasu w pracy spędza na sprawdzaniu umów. Przeglądanie kontraktów jest żmudnym procesem nie tylko dla laika. Bechor wpadł na pomysł, że sprawdzenie umowy może zostać wykonane taniej, szybciej i dokładniej przez komputer. Tak w 2014 roku powstała platforma LawGeex.

Platforma działa bardzo prosto. Użytkownicy przesyłają umowę do LawGeex i w krótkim czasie - średnio godzina - otrzymują raport stwierdzający, które klauzule nie spełniają standardów prawnych. Raport zawiera także szczegółowe informacje o wszelkich ważnych klauzulach, których nie można pominąć oraz o przypadkach, w których istniejące klauzule mogą wymagać zmiany. A wszystko to jest wykonane przez algorytmy.

By pokazać skuteczność SI w dziedzinie analizowania umów prawnych zorganizowano konkurs. 20 specjalistów wytypowanych przez kilka amerykańskich uczelni - Uniwersytetu Stanforda, Duke University School of Law i University of Southern California – stanęło w szranki a algorytmami. Zawodnicy mieli cztery godziny na zapoznanie się z pięcioma umowami o zachowaniu poufności oraz identyfikację 30 kwestii prawnych, w tym arbitrażu, poufności relacji i odszkodowań. Oceniano, jak trafnie zidentyfikowali każdy problem.

Niestety, ale doświadczeni prawnicy wypadli bardzo słabo w porównaniu do LawGeex. Prawnicy osiągnęli średnio 85 proc. dokładności, podczas gdy sztuczna inteligencja osiągnęła 95 proc. dokładność. Sztuczna inteligencja wykonała zadanie w 26 sekund, podczas gdy prawnikom zajmowało to średnio 92 minuty. Algorytmy osiągnęły również 100 proc. dokładność w jednej umowie, w której najwyżej notowany prawnik zdobył tylko 97 proc.

Grant Gulovsen, jeden z prawników, którzy rywalizowali z SI w badaniu, powiedział, że zadanie było bardzo podobne do tego, co wielu prawników robi każdego dnia. - Większość dokumentów, czy to testamenty, umowy operacyjne dla korporacji, czy rzeczy takie jak umowy o zachowanie poufności... są bardzo podobne – przyznał Gulovsen.

Badanie pokazuje, że użycie sztucznej inteligencji może faktycznie pomóc prawnikom przyspieszyć ich pracę i uwolnić ich od żmudnych zadań, aby mogli skupić się na zadaniach, które wciąż wymagają ludzkiego mózgu.

 

Źródło: Futurism, Mashable, fot. Geralt/Pixabay