Dodano: 14 marzec 2018r.

Inżynierowie nauczyli robota... tańczyć

Zespół inżynierów z Zurychu opracował czworonożnego robota, który może… tańczyć. Robot poprzez analizowanie muzyki w czasie rzeczywistym dostosowuje do niej swoje ruchy i ich prędkość.

 

Specjaliści od robotów z Politechniki Federalnej w Zurychu opracowali robota, który można zabrać ze sobą na dyskotekę. Maszyna nie polega na zaprogramowanym zestawie ruchów, które potem wciela w życie podczas odtwarzania muzyki. Czworonożny robot o nazwie ANYmal posiada możliwość analizowania muzyki i tworzenia do niej własnej choreografii.

Dołączone oprogramowanie umożliwia robotowi analizę tempa muzyki, tworzenie ruchu w celu dopasowania go do tej szybkości, a następnie sprawdzenie, czy zaprojektowany układ poruszania się pasuje do odtwarzanego utworu. ANYmal zmienia swoje ruchy, gdy zmianie ulegnie muzyka.

-  Jeśli zabierzemy robota na dyskotekę, on przeanalizuje muzykę i stworzy do niej choreografię, a następnie zsynchronizuje z nią swoje ruchy – powiedział Péter Fankhauser, jeden z członków zespołu, który pracował nad robotem.

Oczywiście ANYmal nie jest mistrzem tańca. Obecnie wygląda to jakieś drgawki w przód i w tył, ale – jak to określił Fankhauser, „taniec jest bardzo ludzki i taki przejaw aktywności wymaga dużo ruchu, więc trudno go naśladować”. Zresztą sami zobaczcie "taniec" robota.

Może się wydawać, że tego typu praca obejdzie się bez większego znaczenia dla robotyki jako całości, ale wcale tak nie jest. Twórcy ANYmala podkreślają, że zdolności robota mogą znaleźć zastosowanie w takich dziedzinach, jak geodezja czy ratownictwo.

Jak powiedział Fankhauser, zdolności robota można porównać do zdolności człowieka do wyobrażenia sobie, w jaki sposób wykona dane zadanie. Teoretycznie ten rodzaj technologii może kiedyś uratować życie.

Inżynierowie z Politechniki Federalnej w Zurychu udowadniają, że nie tylko Boston Dynamics tworzy duże roboty kroczące, które potrafią wykonywać codzienne czynności człowieka. Poniżej nagranie, jak ANYmal radzi sobie z windą.

 

 

Źródło: Futurism, fot. ETH Zurich/YouTube