Dodano: 20 luty 2018r.

Selfie z Marsa z okazji 5000 soli

W nadchodzącą sobotę łazikowi Opportunity stuknie 5000 dni na Marsie. Choć misja planowana było jedynie na 90 dni, to łazik nadal pracuje i odkrywa przed nami sekrety Czerwonej Planety.

 

Łazik Opportunity, a właściwie Mars Exploration Rover-B (MER-B), został wyniesiony na orbitę w lipcu 2003 roku. Na Czerwonej Planecie wylądował 25 stycznia 2004 roku. Od tamtego czasu MER-B przesyła bezcenne informacje dotyczące Marsa.

Głównym zadaniem Opportunity było badanie składu marsjańskich skał. Dzięki zebranym informacjom naukowcy postawili hipotezy o istnieniu niegdyś wody w stanie ciekłym na Czerwonej Planecie. Później łazik wielokrotnie dostarczał dowody na jej istnienie w przeszłości na tej planecie.

MER-B zebrał też dane dotyczące atmosfery Marsa. Do tego zrealizował szereg obserwacji astronomicznych, których nie dałoby się przeprowadzić z Ziemi. Wykonał i przesłał na Ziemię około 225 tysięcy zdjęć Czerwonej Planety. Wszystkie zostały upublicznione.

Marsjański doba, nazywana "sol", trwa około 40 minut dłużej niż doba na Ziemi, a marsjański rok trwa prawie dwa ziemskie lata. Misję Opportunity zaplanowano na 90 soli, bo inżynierowie z NASA nie spodziewali się, że łazik przetrwa marsjańską zimę. Tymczasem maszyna poradziła sobie bardzo dobrze i przetrwała już osiem zim.


- Pięć tysięcy soli po rozpoczęciu naszej misji, która miała trwać jedynie 90, ten niesamowity łazik wciąż pokazuje nam marsjańskie niespodzianki – poweidział John Callas, kierownik projektu Opportunity z Jet Propulsion Laboratory.

Opportunity zasilany jest bateriami słonecznymi. Podczas okresów zimowych pozostaje aktywny, mimo że to najsłabsze jeśli chodzi pozyskiwanie energii miesiące.

Łazik od chwili lądowania w 2004 roku przebył ponad 45 kilometrów. Obecnie znajduje się około jednej trzeciej drogi w dół na wewnętrznej stronie zbocza krateru Endeavour. Zmierza w kierunku kanału nazwanego "Perseverance Valley".

- Razem z Opportunity osiągnęliśmy wiele kamieni milowych, a to jest jeszcze jeden. Jednak ważniejsze niż liczby są eksploracje i naukowe odkrycia – zaznaczył Callas.

 
Źródło: NASA, fot. NASA/ JPL-Caltech/ Jason Majer