Dodano: 22 marzec 2017r.

Egzoplanety z układu TRAPPIST-1 mogą nie mieć atmosfer

Odkryte niedawno przez NASA planety w układzie TRAPPIST-1, które przez część mediów zostały okrzyknięte drugimi Ziemiami, mogą nie nadawać się do zasiedlenia przez ludzi. Według badaczy z Obserwatorium w Genewie, planety te mogą nie mieć atmosfer.


Najbardziej rozpoznawalny w ostatnich miesiącach układ planetarny TRAPPIST-1 jest przedmiotem badań wielu instytucji naukowych. Przyglądnęli mu się też naukowcy z Obserwatorium w Genewie, którzy doszli do bardzo ciekawych wniosków.

W ubiegłym miesiącu NASA poinformowała o odkryciu w układzie TRAPPIST-1 siedmiu skalistych planet wielkości Ziemi, z których co najmniej trzy znajdują się w ekosferze, czyli potencjalnie może na nich występować życie.

Znalezione przez NASA planety krążą wokół gwiazdy TRAPPIST-1. TRAPPIST-1 to ultrazimny czerwony karzeł, który znajduje się w gwiazdozbiorze Wodnika około 40 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego. Gwiazda ta jest wielkości Jowisza, ale jest od niego około 80 razy bardziej masywna.

Vincent Bourrier z genewskiego obserwatorium, który kierował zespołem badaczy obserwujących ultrazimnego czerwonego karła w odkrytym przez NASA układzie uważa, że gwiazda ta wypromieniowuje tak duże ilości energii, że mogła całkowicie pozbawić okrążające je planety potencjalnych atmosfer. Zespół pod kierunkiem Bouriera podglądał gwiazdę za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a w falach ultrafioletowych.

Badacze ustalili, że czerwony karzeł TRAPPIST-1 emituje mniej promieniowania Lyman-alfa od podobnych mu obiektów. To dlatego, że jest dużo chłodniejsza. Jednocześnie wypromieniowuje duże ilości wysokoenergetycznego promieniowania X. Łączne promieniowanie w całym zakresie widma jest bardzo wysokie. W ciągu miliardów lat mogło ono zniszczyć atmosfery planet znajdujących się w układzie. Także tych, znajdujących się w ekosferze.

 

Źródło: Urania, Sky & Telescope, fot. NASA