Dodano: 16 sierpień 2018r.

Archeolodzy odsłaniają tajemnice Wyspy Wielkanocnej

Dotychczas sądzono, że przyczynami upadku ludu z Wyspy Wielkanocnej był nadmierna eksploatacja zasobów naturalnych oraz bratobójcze walki. Jednak nowe badania sugerują, że historia cywilizacji, która pozostawiła po sobie gigantyczne posągi Moai wyglądała zupełnie inaczej.

 

Wyspa Wielkanocna to jedno z najbardziej odosobnionych miejsc na Ziemi - do najbliższej zamieszkanej wyspy na Polinezji jest ok. 2000 kilometrów, a do stałego lądu - Ameryki Południowej - ok. 3600 kilometrów. Ta położona na Pacyfiku wyspa ma powierzchnię zbliżoną do Katowic. Została odkryta przez Europejczyków dopiero w 1722 r. w niedzielę wielkanocną, co jest źródłem jej dzisiejszej nazwy.

Zasiedlona przez pradawnych Polinezyjczyków wyspa od dawna postrzegana jest, jako pełne zagadek i tajemnic miejsce.

Autorzy nowej publikacji, która ukazała się w „Journal of Pacific Archeology” wskazują na bardziej złożoną historię wyspy i jej mieszkańców. Analizując skład chemiczny narzędzi używanych do tworzenia dużych kamiennych posągów, archeolodzy znaleźli dowody na wyrafinowane społeczeństwo, w którym ludzie dzielili się informacjami i współpracowali ze sobą.

 

- Przez długi czas ludzie zastanawiali się nad kulturą stojącą za tymi ogromnymi posągami. Nasze badania pokazują, w jaki sposób ci ludzie wchodzili ze sobą w interakcje, co pomaga w korygowaniu teorii na temat historii wyspy – powiedziała Laure Dussubieux z Field Museum, jedna z autorek badania.

- Idea rywalizacji, która doprowadziła do upadku mieszkańców Wyspy Wielkanocnej może być przesadzona. Dla mnie fakt istnienia czegoś na kształt przemysłu rzeźbiarskiego jest solidnym dowodem na to, że istniała tam współpraca między rodzinami i grupami rzemieślników – przyznał główny autor badania Dale Simpson, archeolog z University of Queensland.

Naukowcy uważają, że pierwsi ludzie przybyli na Wyspę Wielkanocną (w miejscowym języku nazywaną Rapa Nui) około 900 lat temu. Grupa założycielska, zgodnie z ustną tradycją, przybyła na wyspę w dwóch łodziach prowadzonych przez pierwszego wodza społeczności - Hotu Matu'a. Z biegiem lat ta populacja wzrosła do kilku tysięcy, tworząc skomplikowane społeczeństwo, które najbardziej znane jest z posągów Moai dumnie prężących się na wyspie po dzień dzisiejszy.

Posągi, które obecnie są częściowo zakopane, reprezentują najważniejsze osobistości wśród przodków ludu z Rapa Nui. Samych Moai na wyspie jest prawie tysiąc, a największy z nich ma ponad 20 metrów wysokości.

Według Simpsona wielkość i liczba Moai wskazuje na złożone społeczeństwo. - Starożytni mieszkańcy Rapa Nui mieli wodzów, kapłanów i gildie robotników, którzy łowili ryby, zajmowali się hodowlą i produkowali Moai. Istniał pewien poziom organizacji społeczno-politycznej, która była potrzebna do wyrzeźbienia prawie tysiąca posągów – zaznaczył Simpson.

Ostatnie wykopaliska skupione wokół czterech posągów w wewnętrznym regionie Rano Raraku, kamieniołomu, z którego czerpano surowiec na posągi, przeprowadziła Jo Anne Van Tilburg z Cotsen Institute of Archaeology wraz ze swoim zespołem badawczym. Aby lepiej zrozumieć to społeczeństwo, Simpson, Dussubieux i Van Tilburg przyjrzeli się szczegółom 21 z około 1600 kamiennych narzędzi wykonanych z bazaltu, zwanych „toki”, które zostały znalezione podczas wykopalisk Van Tilburg.

Dla Van Tilburg celem projektu było lepsze zrozumienie, w jaki sposób twórcy narzędzi i rzeźbiarze mogli wchodzić w interakcje, dzięki czemu uzyskali wgląd w sposób funkcjonowania całej branży produkującej posągi.

Istnieją co najmniej trzy różne źródła na Wyspie Wielkanocnej, z których mieszkańcy czerpali surowiec do tworzenia Moai. Kamieniołomy zajmują powierzchnię 12 tysięcy metrów kwadratowych – to powierzchnia dwóch boisk piłkarskich. Te kamieniołomy, narzędzia, które z nich pochodzą rzucają światło na prehistoryczne społeczeństwo Rapa Nui.

- Bazalt jest szarawym kamieniem, który nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale gdy spojrzysz na skład chemiczny próbek bazaltu z różnych źródeł, możesz zauważyć bardzo subtelne różnice w stężeniach różnych pierwiastków – wyjaśniła Dussubieux. – Skała z każdego źródła jest inna – dodała.

Dussubieux przeprowadziła analizę chemiczną kamiennych narzędzi. Archeolodzy użyli lasera do odcięcia kawałków od „toki”, a następnie użyli instrumentu zwanego spektrometrem mas, aby przeanalizować ilości różnych pierwiastków chemicznych obecnych w próbkach.

- Większość toki pochodzi z jednego kompleksu kamieniołomów. Gdy ludzie znaleźli kamieniołom, który im odpowiadał, pozostali przy nim - powiedział Simpson. – Aby każdy mógł używać jednego rodzaju kamienia, musieli współpracować, dlatego też odnieśli sukces – dodał.

Taki poziom współpracy na dużą skalę jest sprzeczny z popularną narracją, według której mieszkańcom Wyspy Wielkanocnej zabrakło zasobów, co stało się przyczyną walk klanowych i ostatecznie upadku całej kultury. Podczas gdy społeczeństwo zostało później zdziesiątkowane przez kolonistów i handlarzy niewolników, kultura Rapa Nui przetrwała. - Tysiące przodków mieszkańców Rapa Nui wciąż żyje. To społeczeństwo nie upadło - zaznaczył Simpson.

Van Tilburg zaleca jednak ostrożność przy interpretowaniu wyników badania. - Niemal wyłączne wykorzystanie jednego kamieniołomu do wyprodukowania tych narzędzi wspiera spojrzenie na specjalizację rzemiosła opartą na wymianie informacji, ale nie możemy na tym etapie stwierdzić, czy interakcje te były owocne. Być może w pewnym sensie był to też przymus. Ludzkie zachowanie jest złożone. Badanie to zachęca do dalszego mapowania i pozyskiwania kamienia, a nasze wykopaliska wciąż rzucają nowe światło na rzeźbienie Moai – podkreśliła Van Tilburg.

- To, czego dowiadujemy się o interakcjach ludzi w przeszłości, jest dla nas bardzo ważne, ponieważ tym, co kształtuje nasz świat, jest sposób, w jaki wchodzimy w interakcje – dodała Dussubieux.

 

Źródło: Field Museum, fot. CC-BY-SA-2.5/ Ian Sewell/ Wikimedia Commons